Aldona Mioduszewska, Galeria Wnętrz Domar dla PMR: Niektórych cech mebli nie da się sprawdzić online

Rok 2020 przyniósł duże wzmocnienie sprzedaży internetowej, także w segmencie mebli i wyposażenia wnętrz. Czy sprzedaż online ma szanse wyprzeć kanał offline? – Niektórych elementów i funkcji produktów nie da się przełożyć 1:1 w internecie – podkreślała Aldona Mioduszewska, dyrektor marketingu Galerii Wnętrz Domar podczas PMR Webinar Home & Garden Retail 5 listopada.

Klasyczny przykład wzrostu sprzedaży online

Galeria Wnętrz Domar we Wrocławiu to jeden z największych tego typu obiektów w Polsce. Na 24 tys. m2 swoje lokale ma ponad  100 najemców z segmentów mebli i wyposażenia wnętrz. Jak pandemia koronawirusa i związane z nią restrykcje wpłynęły na takie placówki?

Postanowiliśmy wprowadzić rozwiązania, które pomogą nie tylko dokonać decyzji zakupowej, ale i odbioru towaru. Cały czas bardzo mocno  komunikowaliśmy sposób współpracy między klientem a naszymi najemcami. I to działało, ponieważ był taki moment, że zlecenia online poszybowały w górę. Byliśmy więc klasycznym przykładem wzrostu rynku internetowego w czasie pandemii – mówiła Aldona Mioduszewska.

Asystent klienta odpowiedzią na brak czasu

Zmieniła się także struktura klienta odwiedzającego galerię. Wcześniej dużą grupę klientów stanowili klienci „oglądający” i szukający inspiracji. – W związku z obostrzeniami i zmianą świadomości widzimy obecnie klasyczny efekt ROPO. Czyli klienci najpierw sprawdzają w internecie, co mogą u nas nabyć, a następnie przychodzą po konkretny produkt – wyjaśniała dyrektor marketingu GW Domar podczas webinaru PMR.

W czasie pandemii dobrze zdało egzamin także wprowadzone jeszcze przed erą koronawirusa stanowisko asystenta klienta. Ma ono charakter hybrydowy – taki asystent otrzymuje internetowe zapytanie od klienta i albo wyszukuje produkt online albo oprowadza go po sklepach pokazując i proponując wybrane produkty.

To usługa, która klientom bardzo się podoba – spędzają w galerii mniej czasu, a wychodzą z zakupionymi produktami. Jest to także odpowiedź na obserwacje zachowań klientów, które z pewnością nie dotyczą tylko sektora home & garden. Po prostu mamy coraz mniej czasu, a decyzje zakupowe chcemy podejmować szybciej – dodaje Aldona Mioduszewska.

Sprzedaż stacjonarna się obroni?

Czy sprzedaż internetowa, która notuje w 2020 r. rekordowe wzrosty jest w stanie wyprzeć tradycyjny kanał sprzedaży? Niekoniecznie. – Niektórych elementów i funkcji produktów nie da się przełożyć 1:1 w online. Tak jest w przypadku niektórych mebli. Część parametrów możemy sprawdzić tylko osobiście – wygody materaca czy sofy nie oddadzą nawet najpiękniejsze zdjęcia czy opis w internecie – wyjaśniała dyrektor marketingu Domar podczas webinaru PMR. Jak dodaje Aldona Mioduszewska, pierwsze doświadczenie klienta z częścią produktów musi być organoleptyczne – musimy go „spróbować” żeby przekonać się, że jest dobry.

Według Aldony Mioduszewskiej, najbliższe miesiące mogą w sposób brutalny zweryfikować potrzeby i oczekiwania. – To co zacznie być istotne w komunikacji z klientem (zachęcaniu do zakupu) to relacja oparta na rzeczywistych wartościach. Najbliższe miesiące to polaryzacja naszych kieszeni i wydatków – kończy zaznaczając jednocześnie, że rynek na pewno w którymś momencie odbije.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.