Jak branża odzieżowa radzi sobie z wyzwaniami wywołanymi epidemią koronawirusa?

This post is also available in: English

Zamknięcie centrów handlowych spowodowało, że przychody największych firm odzieżowych spadły. Jak szacują detaliści, w tym roku sprzedaż w sieciach odzieżowych nie wróci już do poziomu sprzed epidemii COVID-19. Z powodu zamkniętych sklepów, sprzedaż przenosi się do internetu. Czy wzrosty w e-commerce zamortyzują znacząco zmniejszające się przychody ze sklepów stacjonarnych?

Rynek odzieży i obuwia odczuje kryzys najbardziej

Rynek odzieży i obuwia zostanie dotknięty kryzysem wywołanym epidemią COVID-19 najdotkliwiej, wśród innych segmentów rynku handlu detalicznego. Należy się spodziewać ujemnej dynamiki rynku w 2020 roku, spadek wartości rynku w najlepszym  wypadku zostanie odnotowany na poziomie -7,1%. Rok ten będzie jednym z najgorszych dla rynku detalicznego odzieży i obuwia, w ostatnich latach (2015-2019) rynek ten rósł średniorocznie o 4,7%.

Liderzy rynku odnotowują znaczące straty

Epidemia koronawirusa boleśnie odbiła się na wynikach dużych sieci odzieżowych. Lider rynku obuwniczego w Polsce – CCC w pierwszym kwartale 2020 r. (styczeń-marzec) osiągnął w Polsce przychody ze sprzedaży o wartości 274,5 mln zł, czyli o 33% niższe w porównaniu do roku poprzedniego.

Zakaz bądź znaczne ograniczenie handlu w centrach handlowych wpłynęły na spadek przychodów, głównym kanałem sprzedaży w marcu stał się internet. Grupa odnotowała dynamiczny przyrost udziału przychodów w tym kanale dystrybucji z poziomu 28% do 43% a tym, odnotowując wzrost przychodów e-commerce o 39%.

Przychody grupy LPP w pierwszym kwartale 2020 r. (luty-kwiecień) ze sprzedaży na wszystkich rynkach, na których obecna jest Grupa wyniosły 1 821 mln zł, odnotowując spadek sprzedaży o 35% r/r. Z kolei sprzedaż w kanale e-commerce odnotowała wzrost o 129%, osiągając sprzedaż o wartości 174 mln zł.

Dodatkowo Spółka poinformowała, że ze względu na zamknięcie prawie wszystkich salonów stacjonarnych w kwietniu z powodu COVID-19, odnotowała znaczący wzrost sprzedaży w e-commerce w tym miesiącu, wynoszący 270% r/r.

Wojas poinformował, że wielkość skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży osiągniętych przez jego grupę kapitałową w kwietniu 2020 roku wyniosła 8,78 mln zł i była niższa o 64% r/r. Z kolei w okresie styczeń-kwiecień 2020 skonsolidowane przychody ze sprzedaży były niższe o 18% w stosunku do przychodów osiągniętych w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Z kolei spółka VRG, właściciel marek Vistula, Wólczanka, Deni Cler, Bytom osiągnęła przychody ze sprzedaży detalicznej zrealizowane w segmencie odzieżowym wyniosły w okresie styczeń – marzec 2020 roku blisko 117,3 mln zł  i były niższe o ponad 11,% od osiągniętych w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Konsumenci nie rzucili się tłumnie na sklepy

Po blisko 1,5 miesięcznej przerwie w działaniu detaliści obserwują znaczne spadki w odwiedzalności ich sklepów oraz dalszym ciągu spadków w przychodach.

W pierwszym tygodniu po ponownym otwarciu sklepów w galeriach handlowych, czyli w okresie od 4 do 9 maja 2020 r. spółka Intersport odnotowała 46% spadek obrotów r/r w sklepach porównywalnych oraz o 45% mniejszy traffic. Z kolei dynamika sprzedaży internetowej wciąż odnotowuje znaczące wzrosty, odnotowując w tym okresie 107% wzrost.

Ruch w CCC w pierwszym tygodniu po otwarciu galerii handlowych spadł o 50%, z czego największy spadek widoczny jest w największych galeriach. Z drugiej strony detalista wskazuje na zadowalający współczynnik konwersji, tzn. procent osób odwiedzających sklep, którzy dokonali zakupów. Co więcej, sieć notuje większą ilość produktów na paragonie.

O autorze

Karolina Szałas

Retail Market Analyst

Analityk z ponad trzyletnim doświadczeniem w analizie rynku handlu detalicznego. Obszary specjalizacji: rynek odzieży i obuwia, rynek artykułów kosmetycznych oraz handel internetowy.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.