Lewiatan rozpoczął testy z samoobsługowym konceptem

This post is also available in: English

Pierwszy samoobsługowy sklep sieci Lewiatan, a właściwie maszyna vendingowa, ruszył w ostatnich dniach stycznia w Krakowie. Ponieważ „sklep” ten jest samoobsługowy, będzie on być czynny 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu. W tym również w święta oraz niedziele niehandlowe.

Pierwsza samoobsługowa maszyna Lewiatana postawiona została przed sklepem sieci, działającym w Krakowie Placówka oferuje blisko 200 indeksów produktowych, w tym m.in. napoje, słodycze i przekąski, nabiał, mięso paczkowane, pieczywo, dania gotowe. Jak również gorącą kawę, herbatę, czy czekoladę z automatu. Jednak ze względu na brak możliwości zweryfikowania wieku klienta w asortymencie nie ma natomiast alkoholu.

Obsługa maszyny vendingowej odbywa się poprzez multimedialny panel dotykowy. Z kolei zamówiony produkt jest wprowadzany do specjalnej windy za pomocą taśmociągu, A zgromadzone zakupione produkty są dostarczone do okienka, w którym wydawane są zakupy.

Nowy „sklep” nie zastąpi wizyty w sklepie pełno asortymentowym

W maszynie znajdują się zarówno produkty znanych marek, jak i są promowane produkty marki własnej Lewiatan. Znajdziemy w niej produkty najwyższej potrzeby, bez możliwości wyboru produktów ulubionej marki.

Przez co taki koncept sprawdzi się tylko przy zakupach, gdy czegoś zapomnimy czy chcemy dokupić potrzebny produkt w niedzielę niehandlową. W sytuacji, gdzie kładziemy nacisk na szybkość i wygodę, co nam zapewnia skorzystanie z maszyny. Minusem maszyny jest brak możliwości płatności gotówką, jak również kartą na PIN. Tak więc za zakupy można zapłacić tylko zbliżeniowo do kwoty 50 złotych.

Lewiatan nie jest pierwszą siecią spożywczą, która testuje samoobsługowy koncept

W grudniu 2019 r. podobny projekt uruchomiony został w Warszawie przez sieć Carrefour. Placówka detalisty oferuje blisko 170 produktów. Od rozwiązania Lewiatana projekt różni się głównie to, że ma  drzwi i zamkniętą przestrzeń.

Co więcej, na polskim rynku funkcjonują już sklepy bez obsługi a wdrożenie kolejnych tego typu rozwiązań jest rozważane przez detalistów. Pierwszym tego typu sklepem była sieć ze zdrową żywnością Bio Family Supermarket w Poznaniu, otwarty w październiku 2018 r. Sklep funkcjonuje normalnie w ciągu dnia, ale w nocy i w święta możliwe jest jego otwarcie dzięki aplikacji lub specjalnej karcie. A płacenie za zakupy odbywa się w kasach samoobsługowych.

Nie jest to rozwiązanie tak zaawansowane technicznie jak amerykański Amazon Go, gdzie samo zabranie produktu z półki jest równoznaczne z dodaniem go do listy zakupów, a skanowanie produktów i korzystanie z kas jest zbędne. Takie innowacyjne rozwiązania również są opracowywane. Nad takim sklepem pracuje Żabka we współpracy z firmą AiFi. Sklep ma m.in. wyświetlać klientom dedykowane promocji w oparciu o dane o wcześniejszych zakupach z aplikacji, a obsługa ma być ograniczona do strefy gastronomicznej.

Podobnie funkcjonuje sklep Take&Go firmy Surge Cloud, gdzie w trakcie zakupów produkty są automatycznie zeskanowane po dojściu do linii kas. Pierwszy sklep sieci ruszył pod koniec czerwca 2019 roku w Poznaniu.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.