Nadchodzi przełom w spożywczym e-commerce?

This post is also available in: English

Ostatnie tygodnie przyniosły szereg doniesień medialnych dotyczących rozwoju kanału internetowego przez największe sieci spożywcze w Polsce. Lidl nawiązał współpracę z firmą Inpost, na mocy której pod sklepami niemieckiej sieci pojawią się paczkomaty. 40% pojemności urządzeń ma być przeznaczonych dla Lidla – z paczkomatów będzie można odbierać produkty zamówione wcześniej przez internet. Start projektu planowany jest na 2019 lub 2020 rok. Z kolei na początku września 2018 r. była CEO e-sklepu Frisco.pl dołączyła do firmy Żabka Polska, właściciela sieci Żabka i Freshmarket. Wskazuje to na możliwe uruchomienie sprzedaży online także przez największą sieć sklepów convenience w Polsce. Na początek Żabka we współpracy z Microsoftem planuje wprowadzić więcej cyfrowych rozwiązań do swoich sklepów.

To nie koniec doniesień o możliwych wejściach na rynek cyfrowy. Jeronimo Martins testuje już w Portugalii sprzedaż przez internet dla produktów sieci Pingo Doce. Do końca 2018 r. usługa ma być dostępna na terenie całego kraju, a od jej powodzenia zależy, kiedy także Biedronka doczeka się swojego sklepu internetowego. Również należąca do Eurocash sieć supermarketów Delikatesy Centrum planuje wprowadzenie sprzedaży online w największych miastach do 2023 r. Uruchomienie własnego sklepu internetowego z żywnością planuje także sieć stacji paliw Orlen. Po wprowadzeniu takiej usługi stacje sieci funkcjonowałyby jako punkty odbioru. Tym samym rynek doczekałby się kolejnego znaczącego gracza – Orlen posiada ok. 1,8 tys. stacji benzynowych w Polsce.

Większe zainteresowanie handlem żywnością przejawia także Allegro. Według nieoficjalnych informacji obecny model, polegający na sprzedaży żywności od niezależnych sprzedających (który utrudnia robienie zakupów kompleksowych – jednorazowe zakupy składają się z kilku zamówień), miałby zostać zastąpiony hybrydą, gdzie sprzedaż podstawowych produktów spożywczych zostałaby przejęta przez samą platformę, a wysyłka byłaby prowadzona z centralnego magazynu. Oferta platformy nadal ma składać się głównie z produktów suchych oraz sypkich. Niezależnie od oferty Allegro, na platformie nadal funkcjonowaliby niezależni sprzedawcy.

Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat sytuacja w spożywczym e-commerce będzie zbliżona do tej z innych segmentów rynku sprzedaży internetowej, gdzie praktycznie wszystkie większe sieci sklepów stacjonarnych posiadają już własne e-sklepy.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.