/ / / / PMR: Dla hurtu malejąca liczba sklepów groźniejsza niż COVID-19

PMR: Dla hurtu malejąca liczba sklepów groźniejsza niż COVID-19

Usługi e-commerce Auchan zawitają na Górnym Śląsku

Ten post dostępny jest także w języku: English

Rynek handlu hurtowego w Polsce charakteryzują niskie prognozowane dynamiki wzrostu. Według prognoz PMR, w latach 2021-2026 skumulowany wzrost wyniesie 4,8%. Problemem dla rynku hurtowego jest malejąca liczba małych, niezależnych sklepów ogólnospożywczych, czyli tradycyjnych klientów hurtowni. Spadek liczby sklepów stanowi dodatkowy problem dla hurtowni prowadzących swoje sieci franczyzowe, którym coraz trudniej pozyskiwać nowych franczyzobiorców.

Z danych GUS wynika, że w latach 2009-2019, liczba sklepów ogólnospożywczych (we wszystkich formatach) w Polsce zmalała o 35,2 tys. Z danych PMR wynika, że w tym samym okresie zamknięto aż 43,7 tys. małych sklepów. I niewielkim pocieszeniem dla hurtowni jest fakt, że przybywa sklepów typu convenience, które stanowią nowoczesny format małych sklepów.

Stale rośnie siła sieci sklepów wielkopowierzchniowych, przede wszystkim dyskontów oraz supermarketów proximity. Dynamika ich sprzedaży w 2019 r. wynosiła powyżej 9% w obu przypadkach, ponad dwukrotnie przewyższając dynamikę rynku handlu detalicznego artykułami spożywczymi, który wzrósł o 4,2%.  Ponieważ tego typu firmy w znacznym stopniu zaopatrują się często bezpośrednio u producentów i dystrybutorów, negatywnie wpływa to na rynek hurtowy. Podobnie jest na rynku kosmetycznym w przypadku rozwoju sieci drogerii i internetowych perfumerii. Sytuacja ta nie ulegnie zmianie w najbliższych latach.

Szansą dla hurtowników w nadchodzących latach będzie współpraca z posiadającym długoterminowo dobre perspektywy wzrostu rynkiem HoReCa (mimo obecnego załamania rynku i prognozowanej trudnej jego sytuacji w 2021 r.), czy sklepami przy stacjach benzynowych. Ponieważ rynek hurtowy pozostaje rynkiem wysoce skomodyzowanych produktów, ich pełna substytucja zapewnia łatwą zmianę dostawcy. Część hurtowników coraz silniej rozwija produkty posiadające wartość dodaną pod własną marką, upatrując swojej szansy w tym, że w przyszłości przełoży się to na rozpoznawalny przez konsumentów brand i sposób na generowanie uczciwej marży.

Pandemia nie szkodzi handlu hurtowemu

Pandemia COVID-19 nie odznaczyła się szczególnie mocno na rynku hurtowym FMCG, dla którego głównym klientem jest kanał spożywczy. Sprzedaż artykułów spożywczych w dobie pandemii koronawirusa cieszy się wysokim popytem, co było szczególnie widoczne w pierwszym okresie jej trwania. Ewentualne spowolnienie tempa gospodarczego, dalszy spadek siły nabywczej na skutek wprowadzonych restrykcji rządowych czy też wzrost bezrobocia mogą jednak wpłynąć na zmniejszenie wydatków domowych na konsumpcję, a poprzez to na wielkość sprzedaży spółek hurtowych. W dłuższej perspektywie mogą się zmienić zachowania konsumenckie poprzez spadek popytu na produkty suche oraz o długim terminie przydatności do spożycia.

Inflacja hamuje spadek

Spadek wartości hurtowego rynku spożywczego w roku 2020 jest ograniczany przez wysokie ceny żywności, które wzrosną aż o ok. 4,8% w roku 2020 w stosunku do roku 2019 (po wzroście 4,9% w 2019 r/r). Silny wzrost cen żywności w 2020 r. związany jest z szeregiem czynników i w głównej mierze dotyczył żywności nieprzetworzonej. Wśród najistotniejszych przyczyn znajdują się: silny wzrost cen owoców (w szczególności jabłek) w związku m.in. z suszą w 2019 roku i wiosennymi przymrozkami, wzrost cen zbóż, również m.in. w wyniku niekorzystnych warunków agrometeorologicznych oraz wzmożonego globalnego popytu na mąkę i produkty mączne (zwłaszcza na początku pandemii), skutkujący wyższymi cenami pieczywa i produktów zbożowych, wzrost cen mięsa wieprzowego związany ze spadkiem jego globalnej podaży wskutek rozprzestrzeniania się epidemii ASF. Dodatkowo wzrosty cen dotyczyły również tzw. wyrobów akcyzowych (napoje alkoholowe, wyroby tytoniowe) wskutek wzrostu podatku akcyzowego.

Pandemia – krótki oddech dla małych sklepów

Co więcej, pandemia COVID-19, przynajmniej w początkowym okresie, mogła nieco osłabić odpływ klientów od małych sklepów niezależnych, głównych odbiorców hurtowni. Aż 70% przedsiębiorców prowadzących niezależne sklepy (z ok. 350 ankietowanych na potrzeby badania dla Eurocash) zauważyło wzrost obrotów w swoich sklepach w pierwszych tygodniach pandemii. Spadki odnotowało 17%, a brak zmian odczuło 13% właścicieli lokalnych sklepów spożywczych.

Zdecydowanie jest to trudniejszy rok dla spółek nastawionych na dostawy do rynku HoReCa. Dostawy do gastronomii generowały niecałe 7% sprzedaży na rynku hurtowym żywności, napojów i wyrobów tytoniowych w 2019 r., a w 2020 r. spodziewamy się drastycznego skurczenia tego udziału.

O autorze

Magdalena Filip

Senior Retail Analyst

Analityk z dziesięcioletnią specjalizacją w obszarze handlu detalicznego w Polsce i Europie Środkowo Wschodniej. Specjalizacje: rynek odzieży i obuwia, rynek produktów dla dzieci oraz rynek marki własnej.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *