Ciężki rok dla kraftu, Pinta zwiększa moce

Ten post dostępny jest także w języku: English

W trudnym dla segmentu piwa kraftowego 2020 r. Browar Pinta uwarzył 14% r/r więcej, bo 21 000 hektolitrów piwa. W 2021 roku, moce produkcyjne browaru mają być zwiększone do 30 000 hektolitrów w szczycie sezonu.

Sprzedaż browaru z Wieprza napędzana była debiutami, których w 2020 r. browar wypuścił 65. Dla porównania, dwie 28 piw było warzonych w poprzednich latach. Niemal 80% produkcji stanowiły piwa ale (górnej fermentacji), 13% – lagery (dolnej fermentacji), a niemal 8% – cieszące się rosnącą popularnością piwa kwaśne. Według planów proporcje mają zostać utrzymane w 2021 r.

Obecna sprzedaż Browaru PINTA w 80-85% opiera się na sieciach handlowych, w których piwa rzemieślnicze rotują coraz lepiej i lokalnych sklepach.

Trudny rok dla branży piwowarskiej

Przed wybuchem pandemii branża piwowarska znajdowała się na stabilnej ścieżce rozwoju, a jej wpływy podatkowe Związek Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie oceniał na przekraczające 11 mld zł rocznie. Browarów w segmencie piwa przybywało (o 47 w 2019 wg raportu Piwna Zwrotnica) i premier z segmentu wychodzących na rynek (2,5 tys. w 2019, za Piwną Zwrotnicą). Pandemia przyniosła tąpnięcie w związku z zamknięciem dużych kanałów (bary, restauracje, hotele), załamaniem optymizmu konsumenckiego, dystansowaniem społecznym, odwołaniem festiwali piw kraftowych i zmniejszonym ruchem turystycznym. Jak podkreśla Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych, browary rzemieślnicze kierują średnio około 30% produkcji do lokali gastronomicznych, to dużo więcej niż w przypadku dużych koncernów piwowarskich. Niektóre z nich funkcjonują wyłącznie w oparciu o współpracę z gastronomią.

Więcej informacji w raporcie PMR Rynek HoReCa w Polsce 2021.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.