PMR: 5 najważniejszych trendów oddziałujących na rynek spożywczy w 2020 r.

Ten post dostępny jest także w języku: English

Sektor spożywczy mniej odczuje negatywne skutki pandemii koronawirusa niż inne segmenty handlu detalicznego. Dynamika rynku będzie niższa niż w minionych latach, ale dodatnia i według najnowszych prognoz PMR wyniesie w 2020 r. około 2%. PMR przygotował zestawienie pięciu najważniejszych trendów, które w naszej ocenie kształtowały handel detaliczny artykułami spożywczymi w mijającym roku.

COVID-19 bodźcem do rozwoju e-grocery

Rok 2020 to okres niezwykle szybkiego rozwoju sprzedaży internetowej we wszystkich kategoriach, ale na rynku spożywczym był on wyjątkowo dynamiczny. Związane to było z niskim stopniem rozwoju sprzedaży internetowej w tym segmencie, także spowodowanego problemami największych graczy (Alma, Piotr i Paweł, Tesco). Z drugiej strony popyt akcelerowała niezbędność produktów spożywczych do codziennego funkcjonowania, a co za tym idzie, konieczność ich regularnych zakupów. Już w kwietniu 2020 r. w badaniu PMR około 7% Polaków zadeklarowało, że dokonało zakupów spożywczych online w ciągu minionych trzech tygodni po raz pierwszy. Około 18% zrobiło takie zakupy po raz kolejny.

Dlatego też wzrost popularności e-grocery został napędzony wiosennym lockdownem, a także wiosennymi i jesiennymi  limitami osób w sklepach ogólnospożywczych. Na wzrost popytu ze strony konsumentów momentalnie odpowiedziały sieci spożywcze, wprowadzając opcję zakupów internetowych. Najczęściej był to wariant click & collect, rzadziej wersja klasycznej (płatność online i dostawa kurierem), co ma związek ze specyfiką oferowanych produktów. Część sieci zdecydowało się również na współpracę z aplikacjami typu Glovo. Rok 2020 w każdym miesiącu przynosił informację o nowych działaniach sieci detalicznych w obszarze e-commerce.

Usługi click & collect wprowadzili między innymi, w różnym zakresie terytorialnym i dla różnej liczby produktów, Auchan, Carrefour, Delikatesy Centrum czy Żabka. Nie zabrakło także sieci, które rozwijały dostawy produktów pod drzwi klienta, chociaż rozwój w tym kierunku, w obecnej chwili, nie jest jeszcze powszechny. W październiku zasięg e-sklepu o Mysłowice i Bytom poszerzył Carrefour, a dostawy do domu, na razie tylko w Lublinie, uruchomiła Stokrotka. Jednym z bardziej istotnych wydarzeń roku w segmencie e-grocery było także wejście Frisco.pl na rynek wrocławski. Stolica Dolnego Śląska to pierwsze miasto po Warszawie, w którym jeden z największych spożywczych sklepów internetowych w Polsce rozpoczął działalność. Szczegółowo o rozwoju rynku e-grocery pisaliśmy tutaj.

Wieloformatowość i ewolucja formatów

Coraz większa konkurencja na rynku oraz zmiany w zachowaniu konsumentów, także w związku z epidemią COVID-19, sprawiają, że rośnie popularność mniejszych formatów sklepów oraz dokonywania zakupów w sklepach położonych bliżej miejsca zamieszkania lub pracy konsumenta. W tej sytuacji najbardziej zyskują formaty takie jak dyskonty i proximity supermarkety (to sklepy położone blisko miejsca zamieszkania, ale jednak dysponujące szerokim asortymentem) oraz sklepy convenience (zlokalizowane w centrach miast, oferujące szeroką gamę produktów gotowych do natychmiastowego spożycia).

W następstwie epidemii COVID-19 wiele sieci podjęło decyzję o przyspieszeniu wdrożenia e-sklepu. Wśród firm, które w zaledwie kilka tygodni opracowały swoje sklepy internetowe są Polomarket, Stokrotka, Frac czy Topaz. Wiele innych sieci podjęło decyzję o oferowaniu swoich produktów w internecie w innej formie – Biedronka i Carrefour Express nawiązały współpracę w zakresie dostaw z Glovo, Kaufland oferował pudełka zawierające wszystkie niezbędne produkty w e-sklepie Mango.

Jedną z sieci, która intenstywnie inwestuje w nowe formaty jest Carrefour. W 2020 r uruchamiał on zarówno sklepy Supeco, będące połączeniem dyskontu z hurtownią cash & cary, jak i sklepy Carrefour Bio, dedykowane produktom naturalnym i ekologicznym. Francuski operator rozwija również sklepy na stacjach paliw. Pod koniec 2020 r. miał już ponad 80 takich placówek, a w 2021 r. ich liczba  może przekroczyć 100. W sklepy na stacjach paliw celuje również Auchan, ze swoim nowym formatem Easy Auchan (we współpracy z BP).

Ciekawym wydarzeniem było również wejście do Polski sieci Mere. Rosyjski detalista działa w formacie hard dyskontów, czyli w opozycji do trendu, w jakim ewoluują pozostałe sieci dyskontowe działające w Polsce: z obsługą zza lady dla wędlin i serów czy też coraz szerszą ofertą produktów świeżych, delikatesowych, dań gotowych czy zdrowej  żywności. Mere celuje w 100 placówek w Polsce, ale póki co działa wyłączenie w Częstochowie, z planami na uruchomienie drugiego sklepu w Radomiu.

Lokalnie, samodzielnie, na zapas

Pandemia koronawirusa w trybie natychmiastowym spowodowała wykształcenie się nowych postaw konsumenckich. Strach i zakazy odnośnie gromadzenia się w większych skupiskach, limity w liczbie osób w sklepach, a także brak potrzeby wyjazdu autem z domu sprawiały, że obserwowaliśmy wzrost znaczenia zakupów bliżej domu, od lokalnych, ulubionych dostawców produktów czy usług. 70% przedsiębiorców prowadzących niezależne sklepy (z ok. 350 ankietowanych na potrzeby badania dla Eurocash) zauważyło wzrost obrotów w swoich sklepach pod wpływem pandemii. Także w badaniu PMR w kwietniu, 37% Polaków zadeklarowało, że unika/unikało dużych sklepów spożywczych, zaś 28% powiedziało, że częściej robi/robiło zakupy spożywcze w małych sklepach i w sklepach osiedlowych.

Ponad połowa Polaków w badaniu PMR stwierdziła, że stara/starała się płacić bezgotówkowo (58%). Wpływ na to miało m.in. zachęcanie przez rząd do płatności bezgotówkowych (z uwagi na podejrzenie możliwości zarażenia się poprzez kontakt z banknotami i monetami). Dodatkowo, podniesiony został limit transakcji niewymagających podawania kodu PIN, z 50 do 100 zł. Wyniki badania, potwierdzają także kupowanie na zapas (zakupy rzadziej, a w większych ilościach). Ponad połowa (53%) Polaków odpowiedziała, że kupuje lub kupowała więcej produktów spożywczych na zapas.

Kwarantanna wzmogła w wielu domach powrót do gotowania, pieczenia chleba. Ten swoisty powrót do korzeni oczywiście nie utrzyma się na stałe, ale gros osób, które sprawdziły się i polubiły gotowanie już będzie mniej chętna do korzystania z usług gastronomicznych. Co więcej, stali bywalcy restauracji i kawiarni obserwują obecnie wzrost oszczędności, co także może opóźnić skokowy powrót klientów do gastronomii.

Sieci spożywcze wchodzą w segment dań gotowych

Pandemia COVID-19 wpłynęła istotnie na zachowania konsumenckie związane ze spożywaniem żywności. Z jednej strony, przez wiele miesięcy 2020 r. restauracje mogły działać wyłącznie w trybie na wynos, co spowodowało szybki rozwój segmentu delivery (aplikacje typu Pyszne.pl czy Glovo). Z drugiej strony, znaczna część pracowników przeszła na tryb pracy zdalnej, a brak pracy z biura niejako odciął ich od miejsc, z których tradycyjnie spożywali lub z których zamawiali obiady w czasie dnia pracy. Na nowe potrzeby konsumentów, tj. możliwość zakupu dania obiadowego gotowego do spożycia, ale blisko miejsca zamieszkania, szybko zareagowały sieci detalicznej rozbudowując ofertę w tym zakresie, także w ramach marek własnych.

Ofertę gastronomiczną intensywnie rozwija sieć 6,5 tys. sklepów Żabka (Żabka Cafe), w której ofercie znajdują się ciepłe przekąski m.in. hot-dogi, zapiekanki czy kawa. W maju 2020 r. sieć wprowadziła do oferty cheesburgery (w dwóch wariantach – klasyczny i z jalapeno), których w miesiąc od wprowadzenia sprzedano ponad 1 milion. W ofercie sklepów są też dania gotowe pod marką własną (Dobra Karma, Szamamm), mające zastępować np. zamawiany lunch. W ramach testów sieć rozwija produkty zbliżone bardziej do restauracyjnych aniżeli barowych pod marką Le’Frog.

Biedronka w maju 2020 r. wprowadziła nową linię produktów pod marką Jałowiec. Obejmuje one dania gotowe w słoikach, w tym m.in.  gołąbki, flaki, pulpety i fasolkę po bretońsku. Także w maju 2020 r. do polskich sklepów sieci Carrefour trafiła nowa linia Bon Appetit. W ramach marki Bon Appetit dostępnych w momencie wdrożenia było około 70 produktów, w tym lunchboxy, sałatki w kubkach, zupy, dania gotowe, napoje i soki. Dania gotowe dla ogólnopolskiej sieci sklepów spożywczych we współpracy z Eurocash będzie produkowała także grupa restauracyjna Sphinx.

Ekologiczne sklepy i eko-konsumenci

Silnym trendem na rynku była nadal ekologia w szeroko rozumianym znaczeniu. Jej przejawy to między innymi wzrost popularności dań wegetariańskich, zmniejszanie zużycia plastiku czy też wprowadzanie rozwiązań ekologicznych w sklepach. Co ważne, ekologiczne działania widzimy zarówno ze strony sieci spożywczych, jak i w zachowaniach konsumentów.

Detaliści spożywczy dążą do bardziej ekologicznych opakowań marek własnych.  Do 2025 r. 100% opakowań marek własnych sieci Kaufland mają nadawać się do recyklingu, a polski oddział sieci Lidl chce ograniczyć zużycie plastiku w opakowaniach o 20%. Do 2022 r. Carrefour zredukuje natomiast masę opakowań produktów marki własnej o 5%. Sieć namawia również klientów do kupowania produktów do własnych opakowań. Takie rozwiązania działają przykładowo w sklepach Carreofur Bio, gdzie funkcjonują m.in. automaty do kosmetyków Yope. Do 2025 r. sieć zobowiązała się natomiast, że wszystkie opakowania jej marek własnych będą w całości nadawały się do recyklingu lub kompostowania.

W tego rodzaju działalności istotna jest także współpraca największych sieci handlowych w Polsce. Firmy takie jak np. Auchan, Biedronka, Carrefour, Kaufland oraz Lidl uruchomiły we wrześniu 2020 roku specjalną inicjatywę – Polski Pakt Plastikowy. Jednym z głównych celów paktu jest eliminacja opakowań nadmiernych, zmniejszenie o 30% użycia pierwotnych tworzyw w opakowaniach i od 2025 r. wypuszczanie tylko opakowań, które w 100% nadają się do ponownego wykorzystania lub recyklingu. Strategiczne partnerstwo nawiązały również sieć sklepów Żabka i marka Żywiec Zdrój, mając na celu zamknięcie obiegu tworzyw sztucznych. Stworzone zostały EKOmaty, które umożliwiają zbiórkę opakowań po napojach z plastiku czy metalu. Pierwsze EKOmaty staną jeszcze w 2020 r. w Warszawie i Poznaniu. Zebrany surowiec będzie wykorzystany do stworzenia nowych butelek.

Na wzrost oferty żywności specjalistycznej oraz produktów z etykietami typu „bio”, „eko”, „wege” itp. duży wpływ ma rosnąca liczba Polaków deklarujących korzystanie z różnego rodzaju diet. Badanie przeprowadzone przez PMR na próbie reprezentatywnej w kwietniu 2020 r. wykazało, że dietę wegetariańską lub wegańską stosuje 6% Polaków. Częściej wegetarianizm lub weganizm deklarują kobiety – 9% w stosunku do 3% mężczyzn. Co jednak istotniejsze, zakup produktów przeznaczonych dla wegan i wegetarian w ciągu ostatnich 3 miesięcy deklaruje aż 36% respondentów. Co pokazuje, że Polacy są skłonni ograniczać codzienne jedzenie mięsa lub produkty odzwierzęce na rzecz tzw. fleksitarianizmu.

O autorze

Agnieszka Skonieczna

Retail Business Unit Director

Analityk z ponad dwunastoletnim doświadczeniem. Kieruje działem Retail. Obszary specjalizacji: rynek spożywczy, rynek DIY oraz rynek wyposażenia wnętrz.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.